ZalogujRejestracjaSzukaj Użytkownicy MedaleZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki

Na forum.stronghold.net.pl wykorzystujemy ciasteczka. Jeśli jeszcze nie masz dość tego typu komunikatów, więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies. zamknij


Poprzedni temat «» Następny temat
Wasza szkoła
Autor Wiadomość
Erek 
Dzielny wojak

Wiek: 18
Posty: 600
Skąd: Kraków
Medale: Brak

Wysłany: 20 Wrzesień 16, 17:59   Wasza szkoła

Jako iż na SB zaczął się nowy temat, który jednak powinien być poruszony w jakimś temacie, a nie, żeby wszyscy się rozpisywali na chacie, tak więc go tworzę. :)

Piszcie o tym, do jakiej klasy chodzicie, w czym macie trudności, może jakieś ciekawe historie szkolne?

Ja właśnie zacząłem naukę w I liceum jednego z lepszych w Krakowie. Wybrałem profil mat-fiz-inf. Do tej pory miałem jedną kartkówkę (dosyć trudną) z matematyki. Najgorsze jest to, że na sam dojazd tracę codziennie około 2-3 godziny, które normalnie mógłbym przeznaczyć na wolny czas lub naukę, więc zwykle gdy wracam do domu, to czas mija mi na uczeniu się na następny dzień i domowych obowiązkach (a nauki jak na razie mam mało, tak z czasem będzie jej o wiele więcej). :P Czasu wolnego mam niewiele, przynajmniej porównując do gimnazjum, gdzie po przyjściu ze szkoły praktycznie poza paroma zadaniami domowymi mogłem robić co chcę. Moim największym problemem jest to, że czasami siedzę na lekcji i zastanawiam się, co ja tu robię (w tej szkole). Ale z tego co się dowiedziałem, większość osób z mojej 37-dmio osobowej klasy myśli podobnie. :D Nadal mam nadzieję jednak, że następne 3 lata mojego życia nie spędzę na niekończącym się wkuwaniu

EDIT: Info dla pracowników - Wy też możecie podzielić się z nami historią o swojej pracy. Bezrobotni, którzy zakończyli edukację również mogą napisać coś o tym pięknym etapie swojego życia :P
_________________
"O gustach się nie dyskutuje, ale twój gust Erek mnie zadziwia :O" - Hunter
 
 
Tay 
Dzielny wojak


Gra w: życie
Wiek: 22
Posty: 647
Skąd: Nowy Sącz
Medale: 1 (Więcej...)
Brązowy szachista (Ilość: 1)

Wysłany: 20 Wrzesień 16, 18:17   

Erek, nie martw się :) Ja na początku liceum mat-fiz-inf też myślałem, że to nie dla mnie :D Zaczynają od jakiegoś de Morgana, żebyś poczuł respekt, nikt nie kmini o co chodzi, ale dalej są już lajtowe rzeczy i wszystko do ogarnięcia :D a logiki nie trzeba się uczyć, wystarczy brać ją... na logikę :D Na pewno nie spędzisz 3 lat na wkuwaniu, tzn nauka będzie, ale taka prawda, że jak się chce to na wszystko jest czas :)

Co do mnie można powiedzieć, że jestem teraz pełnoetatowym sportowcem :D Codziennie treningi freestyle football, rozciąganie i tego typu rzeczy. A od października znów studia :D
_________________
http://www.speedrun.com/run/9megxr2y
 
 
 
Threeth 
Dzielny wojak

Posty: 594
Skąd: Bielsko-Biała
Medale: Brak

Wysłany: 20 Wrzesień 16, 18:41   

W tym momencie chodzę sobie do trzeciej klasy humanistycznej, w jednym z najlepszych liceów w Bielsku-Białej( i prawdopodobnie w top 20 w województwie ogólnie). Jest to najstarsze liceum w mieście(za 4 lata stulecie będzie jakoś) i panuje w niej całkiem unikatowy klimat, ze względu na wiek budynku. Uważam, że nie mogłem wybrać lepszej szkoły.

Grono pedagogiczne(przynajmniej ta część z którą ja mam do czynienia) jest na prawdę świetne, nauczyciele wkładają masę czasu w przekazywanie wiedzy w jak najlepszy sposób. Zwłaszcza polonistka jest bardzo pozytywną osobą, która stara się nas przede wszystkim nauczyć myśleć, na porządku dziennym jest to, że zanim nam przedstawi informacje na temat interpretacji, pyta się klasy o zdanie na temat omawianej rzeczy(wiersza, obrazu etc.) parę razy zdarzyło się, że cała lekcja przeszła na jakiejś ożywionej dyskusji na temat związany z tekstem(np. o powstaniach).

W ciągu dwóch lat najbardziej nie lubiłem przedmiotów w pierwszej klasie, typu EDB, PP, chemia etc. których była jedna(max dwie) godziny w tygodniu, a trzeba było uzupełniać masę ćwiczeń(które każdy spisywał z internetu, ew. od kogoś kto spisał z internetu), przez co w drugiej klasie, mimo tego, że jest masa materiału profilowego, to pracy i nauki jakby mniej. W drugiej i trzeciej klasie mam dodatkowo godzinę filozofii( z nieco szalonym nauczycielem z tytułem profesora) i godzinę łaciny(której nikt nie lubi, bo dużo niepotrzebnej nauki na to jest).

No i profil humanistyczny ma jeszcze jeden zdecydowany plus, 22(na 32 osoby) dziewczyny w klasie :D . Chociaż na biolchemach jest jeszcze więcej.

Najgorsze jest to, że dwa lata minęły mi w tej szkole tak szybko... :/
_________________
>>Moje mapy<<
 
 
Phenoxer 
Wędrowiec


Posty: 2
Medale: Brak

Ostrzeżeń:
 2/3/3
Wysłany: 20 Wrzesień 16, 18:42   

Łee to macie lipe. Technikum Ekonomiczne 25 dziewczyn na 29 osób.
 
 
Threeth 
Dzielny wojak

Posty: 594
Skąd: Bielsko-Biała
Medale: Brak

Wysłany: 20 Wrzesień 16, 18:44   

Hah, zawsze mam ubaw, jak spotykam znajomych z technikum gdzie jest 20 dziewczyn na całą szkołę(ponad tysiąc uczniów), którzy się podniecają jak widzą ładną dziewczynę na przystanku. :D
_________________
>>Moje mapy<<
 
 
CebulakV1 
Wolny chłop


Wiek: 71
Posty: 89
Medale: Brak

Ostrzeżeń:
 14/3/3
Wysłany: 20 Wrzesień 16, 19:37   

Ja skończyłem Technikum Handlowe , nauczycieli miałem delikatnie mówiąc "głupich" ale za to klase miałem w miare fajną,co prawda chyba na 29 osob które skonczyły tylko 11 dziewczyn ale za to było z kim pośmieszkować i pokręcić bekę.Nikt się nie uczył i wszyscy wagarowali , ponad połowa osób nie zdała matury :D Sytuacji śmiesznych też było dużo np rzucanie śnieżkami w typa od angielskiego albo picie wódy na studniówce z naczycielami :D Całkiem miło wspominam te czasy szkolne, na pewno lepiej niż podstawówkę i gimbaze .
_________________
CZERWONYM ŚMIERĆ!!
 
 
kapifili 
Mieszczanin


Gra w: Wszystkie Strongholdy :D
Wiek: 17
Posty: 121
Skąd: Polska
Medale: Brak

Wysłany: 20 Wrzesień 16, 21:04   

Ja chodzę teraz do 3 kl gimnazjum. Nauczyciele zasypują nas kartkówkami/sprawdzianami. Praktycznie na każdej lekcji "coś" jest (test, odpowiedź ustna itp.). Może uda się ukończyć gimnazjum z paskiem, tak jak było to w poprzednich klasach. :P
Niektórzy nauczyciele są nie do wytrzymania. Ale jakoś jeszcze trzeba wytrzymać ten rok. :D

Tak ogólnie, to chciałbym już chodzić do liceum. Zdaję sobie sprawę, że jest trudno, ale cóż. :P
W podstawówce mówili to samo - że w gimbazie nie damy sobie rady, ale jakoś to poszło. Myślę, że w liceum (a chyba do takiej szkoły się wybieram, ew. technikum), też będzie się dało jakoś przetrwać. :D
_________________
"Zło to zło. Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte. [...] Ale jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale."
- Andrzej Sapkowski, Ostatnie Życzenie

Chwała Twierdzy!
 
 
Erek 
Dzielny wojak

Wiek: 18
Posty: 600
Skąd: Kraków
Medale: Brak

Wysłany: 21 Wrzesień 16, 17:35   

Tay bierzesz udział w jakichś mistrzostwach/konkursach freestyle'u? :)
_________________
"O gustach się nie dyskutuje, ale twój gust Erek mnie zadziwia :O" - Hunter
 
 
Tay 
Dzielny wojak


Gra w: życie
Wiek: 22
Posty: 647
Skąd: Nowy Sącz
Medale: 1 (Więcej...)
Brązowy szachista (Ilość: 1)

Wysłany: 21 Wrzesień 16, 19:33   

Pewnie! Zapraszam 18-19 listopada do Olkusza na Mistrzostwa Polski, a jakoś tydzień później turniej w Błaszkach, niedaleko Konina.
_________________
http://www.speedrun.com/run/9megxr2y
 
 
 
Erek 
Dzielny wojak

Wiek: 18
Posty: 600
Skąd: Kraków
Medale: Brak

Wysłany: 21 Wrzesień 16, 19:39   

Do Olkusza mam 45 minut jazdy bez korków, także całkiem niedaleko :)
_________________
"O gustach się nie dyskutuje, ale twój gust Erek mnie zadziwia :O" - Hunter
 
 
Tay 
Dzielny wojak


Gra w: życie
Wiek: 22
Posty: 647
Skąd: Nowy Sącz
Medale: 1 (Więcej...)
Brązowy szachista (Ilość: 1)

Wysłany: 21 Wrzesień 16, 20:00   

No to pewnie ja też, jeśli mieszkasz w Krakowie :D Koniec tego offtopowania, bo Siwy zrobi z nami porządek :D (trochę się mu ostatnio narażam xD)
_________________
http://www.speedrun.com/run/9megxr2y
 
 
 
DarnokOk 
Szlachcic

Wiek: 18
Posty: 346
Skąd: Kraków
Medale: Brak

Wysłany: 23 Wrzesień 16, 17:32   

No to napiszę też.
2 klasa liceum. Nie wiem co się dzieje na niektórych przedmiotach ale jakoś leci; skupiam się na przedmiotach maturalnych, a resztę przerabiam po linii najmniejszego oporu.

A przedmiotami maturalnymi dla mnie są:
Matematyka (tu materiał przyswajam szybciutko i nie mam żadnego problemu)
Angielski (powinienem trochę bardziej się uczyć, a nie chodzić na wszystkie prace pisemne bez przygotowania XD)

Hmm... tyle?
Muszę zrobić jakąś maturkę z polskiego, bo właśnie nie wiem jak z tym stoję na dzień dzisiejszy. Potrzebuję 30%. A to chyba jeden z ostatnich dzwonków na ogarnięcie się? Tzn. na 30 procent pewnie wystarczą powtórki z 3 klasy - bardziej obawiam się ustnej.

Fizykę zdaję dla beki - nie bardzo ją łapię (po części też przez nauczyciela) i wolę jednak b. dobrze przygotować się do matematyki. Szczególnie, że na AGH liczy się najlepszy wynik spośród majcy i fizyki - a ja jestem pewien, że matematykę napiszę dużo lepiej od fizyki.
A nad zdawaniem infy dla zabawy się zastanowię. Nie wiem, czy jest sens zaprzątać sobie tym głowę, skoro na AGH się nie liczy. A na inne uczelnie raczej się nie wybieram.

No i niedługo rusza http://www.oi.edu.pl/l/24oi_aktualnosci/ . Nie liczę na wiele ale fajnie by było jednak zgarnąć tego finalistę i mieć spokój na maturze. :)
_________________

 
 
Lord Smerf 
Skryba

Gra w: grę
Wiek: 21
Posty: 1204
Medale: Brak

Wysłany: 27 Wrzesień 16, 00:51   

DarnokOk napisał/a:
Muszę zrobić jakąś maturkę z polskiego, bo właśnie nie wiem jak z tym stoję na dzień dzisiejszy. Potrzebuję 30%. A to chyba jeden z ostatnich dzwonków na ogarnięcie się? Tzn. na 30 procent pewnie wystarczą powtórki z 3 klasy - bardziej obawiam się ustnej.

Polecam maturę rozszerzoną - bardziej liczy się ogólne oczytanie i zdolność skomponowania solidnego pod względem stylistycznym tekstu niż dobra znajomość kanonu lektur szkolnych. Poprzeglądaj sobie, jak punktowana jest ta matura na interesujących Cię uczelniach - często można wpisać wynik z matury rozszerzonej zamiast podstawowej, a czasem nawet jest za to więcej punktów, co przy niezaprzeczalnym fakcie, że \foreach x \in [1, 100] zdobycie x punktów na maturze rozszerzonej z polskiego nie jest trudniejsze niż zdobycie x punktów na maturze podstawowej z polskiego, jest prawdziwą gratką.

Czasem te ,,ważne" matury, jak matematyka, mogą pójść gorzej niż przewidywano(sam wiem o tym najlepiej), a wtedy takie drobnostki jak rozszerzenie z polskiego mogą uratować dobrze zapowiadającą się karierę akademicką przed przedwczesnym upadkiem.
 
 
DarnokOk 
Szlachcic

Wiek: 18
Posty: 346
Skąd: Kraków
Medale: Brak

Wysłany: 28 Wrzesień 16, 22:53   

Hmm, ciekawa sprawa. Postaram się więc najpóźniej w okresie świątecznym przerobić maturkę podstawową i rozszerzoną z zeszłego roku i zobaczyć na czym stoję, również obczaję ofertę innych uczelni; ale czy podejmę się zdawania rozszerzonej - zobaczymy! Może rzeczywiście przydałby się plan B, bo cały czas zakładam b. dobre zdanie matury.
Nie da się tego polskiego nie zdać w przeciwieństwie do podstawowego, prawda?

Offtopem; co to za zapis "\foreach x \in [1, 100]"? :P
_________________

 
 
Lord Smerf 
Skryba

Gra w: grę
Wiek: 21
Posty: 1204
Medale: Brak

Wysłany: 29 Wrzesień 16, 16:24   

To miał być tryb matematyczny w TeXu, a wyszło jak zwykle. Poprawnie byłoby:
Kod:
$\forall _{x \in [1, 100] \cap \mathbb Z}$

Możesz wkleić na tej stronie: https://www.madoko.net/editor.html , wcisnąć enter i zobaczyć, że działa. A potem nauczyć się TeXa, bo i tak kiedyś będziesz musiał, a bardzo się przydaje, kiedy potrzebujesz poprosić kogoś w Internecie o pomoc w zadaniu z matmy lub napisać pracę licencjacką. Podobno są tacy szaleńcy, co robią w tym notatki z wykładów, ale nie uwierzę, póki nie zobaczę.

EDIT: ,,Niezdanie" rozszerzenia nic nie szkodzi(chyba, że jesteś skrajnym estetą i będzie Ci niemiły odbiegający od reszty wynik na świadectwie); trzeba tylko mieć zdane przynajmniej jedno rozszerzenie. Mógłbyś nawet zapisać się na maturę z historii tańca(jeśli taka jest), niczego o tym nie wiedzieć i nie przyjść na egzamin - nie powinno to robić różnicy.

Z drugiej strony, teoretycznie mogą istnieć uczelnie przyjmujące na podstawie średniej arytmetycznej z wszystkich liczb występujących na świadectwie; żadnej nie znam i nie wydaje mi się, żeby w Polsce taka istniała, ale niby jest możliwe.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz